Święta Bożego Narodzenia w Norwegii

W oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia Norwegowie biorą udział w jarmarkach, odliczają czas dzięki kalendarzom adwentowym, organizują tzw. julebord, czyli przyjęcia świąteczne z jedzeniem i napojami, które przygotowują stowarzyszenia, firmy, a także grupy przyjaciół oraz czytają opowieści utrzymane w świątecznym klimacie.

Oczywiście domy dekoruje się ozdobami z motywami świętego Mikołaja, aniołów i gwiazd, girlandami oraz światełkami. W tym najciemniejszym okresie roku (pamiętajmy, że od końca listopada do połowy stycznia trwa noc polarna) światła są szczególnie pożądanym elementem wystroju ulic oraz prywatnych posesji. 

Gløgg na bożonarodzeniowym jarmarku

Przez cały grudzień Norwegowie delektują się przysmakiem zwanym gløgg (to rodzaj grzanego wina z miodem i bakaliami) oraz pierniczkami. Gløgg doskonale sprawdza się jako napój rozgrzewający podczas buszowania na najpopularniejszych jarmarkach bożonarodzeniowych: przed Ratuszem i w muzeum kultury narodowej Norsk Folkemuseum w Oslo, czy w twierdzy Frederiksten w Halden.
W Bergen w okresie jarmarków przedświątecznych powstaje największe na świecie miasto wykonane w całości z… piernika. 

Wśród świątecznych słodyczy zdecydowanie najpopularniejsze są świnki z marcepanu. Każdego roku Norwegowie zjadają ich ponad 40 milionów, czyli około 8 na mieszkańca.

Luciadagen, czyli Dzień świętej Łucji

13 grudnia Norwegowie obchodzą jedna z najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych skandynawskich świąt, czyli Dzień Świętej Łucji. Choć święto ma tradycję chrześcijańską i upamiętnia postać świętej męczennicy, w Skandynawii, dokąd trafiło z Włoch lub Niemiec, ma charakter bardzo synkretyczny, co oznacza, że łączy w sobie elementy chrześcijańskie i pogańskie oraz lokalny koloryt.

W ludowych wierzeniach słowiańskich i skandynawskich 13. grudnia uznawany jest za najciemniejszy dzień roku (nie jest to prawda, bo przesilenie zimowe datuje się na 21. dzień grudnia, a wybór tej właśnie daty ma związek z kalendarzem juliańskim, obecnie już nie używanym), w którym na ziemi pojawiają się duchy oraz różne istoty demoniczne, tak dobre, jak i złe.

Współczesny Luciadagen ma wymiar symboliczny: wyraża radość z przejścia między ciemnym, zimowym czasem, a czasem jaśniejszym, w którym wydłuża się dzień i zwiększa ilość światła. Nieodłącznymi elementami obchodów tego pięknego święta są: wybór dziewczynki odtwarzającej rolę Łucji (Luciabrud) oraz pochód witających ją ubranych na biało dzieci.
Chłopcy mają na głowach szpiczaste kapelusze ozdobione gwiazdami i nazywają się stjernegutter (gwiezdni chłopcy), dziewczynki wieńce. 

Święta w norwegi
Choinka przez świątecznie ozdobionym domem.

Lille julaften, czyli mała wigilia 

Mała wigilia odbywa się 23. grudnia. W tym dniu większość rodzin dekoruje choinkę, którą w Norwegii tradycyjnie przystraja się lampkami, bombkami, brokatem, norweskimi flagami i gwiazdą na szczycie. Dzieci z pomocą dorosłych budują domki z piernika oraz uczestniczą we wszystkich przygotowaniach. W tym dniu je się tradycyjny risgrøt, czyli ryżowy pudding. Wieczorem wszyscy Norwegowie oglądają skecz telewizyjny z 1963 roku Dinner for One.

Julaften, czyli Wigilia

Ok. godz. 17.00 zaczynają bić dzwony w kościołach, obwieszczając początek Świąt Bożego Narodzenia. 

Na wigilijnym stole w Norwegii  pojawia się lutefisk, czyli suszony ługowany dorsz. Jeśli chcemy zrobić to wigilijne danie od podstaw, potrzebujemy 12 dni. Suszonego dorsza moczy się kilka dni w wodzie, następnie maceruje w ługu sodowym i ponownie moczy w wodzie.  Po takich zabiegach ryba ma konsystencję galarety i przypomina nieco surową rybę dodawaną do japońskiego sushi. Norwegowie gotują tę galaretę lub smażą. Lutefisk podaje się z ziemniakami i dodatkami w postaci boczku i sosów.

Kolejny tradycyjny przysmak to  juleribbe, czyli żeberka wieprzowe albo pinnekjøtt, czyli żeberka baranie. Na stole nie powinno też zabraknąć julegrøtt, czyli puddingu, w którym ukryty jest migdał. Jego znalazca może liczyć w nadchodzącym roku na pomyślność. Na okoliczność Bożego Narodzenia w Norwegii waży się też juleøl, czyli piwo i piecze się ciasteczka. Tradycyjnie powinno ich być co najmniej siedem rodzajów. Do najpopularniejszych należą: Smultringer, Sandkaker, Sirupssnipper, Goro, Krumkaker, Fattigmann, i Berlinerkranser

Wielu Norwegów w Boże Narodzenie wystawia miseczkę z kaszką ryżową dla swojego gnoma. Kaszka suto okraszona jest cukrem i cynamonem. Zgodnie z norweską tradycją ludową, w każdym gospodarstwie na wsi mieszka ukryty w stodole gnom. Jeśli nie dba się o niego, możne spodziewać się licznych złośliwości i psot.

Po odśpiewaniu kolęd, dzieci odwiedza bożonarodzeniowy gnom albo Święty Mikołaj i rozdaje prezenty. 

Romjulen, czyli czas między Wigilią a Nowym Rokiem

W tym okresie dzieci przebierają się za bożenarodzeniowe gnomy i odwiedzają kolejne domy, gdzie śpiewają w progu kolędy i dostają w zamian łakocie. W instytucjach i szkołach organizowane są przyjęcia bożenarodzeniowe z kolędowaniem wokół choinki i poczęstunkiem, składającym się z ciasteczek i bożenarodzeniowych napojów na gorąco.

Od 27. grudnia otwarte są sklepy i Norwegowie szturmem ruszają do  nich, żeby… zwrócić lub wymienić prezenty gwiazdkowe. 

Szukasz pracy za granicą?

Zarabiaj nawet 100 zł/h

Aplikuj już teraz →