Czego nie robić w Norwegii – na co uważać?

Wyjazd za granicę wiąże się nie tylko z koniecznością używania języka obcego, ale najczęściej także z umiejętnością odnalezienia się w odmiennym kręgu kulturowym. Zachowanie, które uszłoby nam płazem w kraju pochodzenia i nie zwróciło niczyjej uwagi, w innych krajach może być uznawane za afront, brak kultury a nawet zwyczajne chamstwo.

Nieznajomość specyfiki danego kraju jest w stanie znacząco utrudnić, a nawet uniemożliwić nawiązywanie nowych znajomości i funkcjonowanie w lokalnej społeczności. Wielu kłopotów przysporzy nam także nieznajomość prawa – dotyczy to zwłaszcza osób, które często podróżują między krajem pochodzenia, a miejscem emigracji i bagatelizują np. przepisy celne. 

O specyfice norweskiego życia społecznego, nad którym ciąży Prawo Jante możesz przeczytać w artykule o Prawie Jantego. Współcześni Norwegowie różnią się opiniami na temat tego spisu zakazów, sprowadzającego się do naczelnej idei: nie sądź, że jesteś kimś – nie jesteś lepszy od innych. Jednak wiele uwarunkowań kulturowych zasadza się właśnie na Prawie Jante. 

Czego nie robić w Norwegii

Norwegowie nie akceptują wielu zachowań nie tylko dlatego, że grożą za nie wysokie kary i mandaty, ale także dlatego, że to społeczeństwo zdyscyplinowane i poważnie traktujące przestrzeń wspólną, na której dewastację nie ma tu społecznego przyzwolenia. Dlatego źle widziane jest:

  • Porównywanie Norwegii z innymi krajami skandynawskimi.
  • Krytykowanie, bez względu na to, czego dotyczy krytyka (wysokości podatków, połowu wielorybów, jedzenia mięsa reniferów, czyjegoś stylu życia…).
  • Skracanie dystansu i zbytnia zażyłość. Brak powściągliwości w wypowiedziach i gestach może być odczytany jako napastliwość a nawet agresja.
  • Publiczne okazywanie uczyć. Norwegowie bardzo cenią sobie prywatność, dlatego nie przystoi wypytywać ich prywatne sprawy.
  • Śmiecenie. Norwegowie są świadomi, że ich kraj ma wyjątkowe walory krajobrazowe i przyrodnicze i bardzo o nie dbają.
  • Wrzucanie butelek i puszek do koszy na śmieci. Kaucja na nie jest zwrotna, a przy każdym większym sklepie znajduje się specjalna maszyna na puszki i butelki. W zamian za nie otrzymasz paragon na określoną kwotę, który możesz wymienić na pieniądze lub pomniejszyć rachunek za zakupy o jego wartość.
  • Biwakowanie i parkowanie camperem w miejscach niedozwolonych. Oprócz przepisów ogólnokrajowych, musimy zwracać uwagę na szczególnie popularne miejsca w kraju, które wprowadzają własne odrębne zakazy i nakazy.
  • Łamanie przepisów, w tym prowadzenie samochodu po alkoholu. Po prostu nie ma dla takich zachowań społecznej akceptacji.

Czego nie wolno wwozić do Norwegii

Podróżując często między Polską a Norwegią, łatwo zapomnieć o obowiązujących przepisach celnych, które zabraniają wwożenia do Kraju Fiordów bez specjalnego pozwolenia m.in.:

  • trucizn i lekarstw (zezwala się na przywóz niewielkich ilości lekarstw do osobistego użytku),
  • wyrobów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 60 procent,
  • broni i amunicji,
  • fajerwerków,
  • ziemniaków (są traktowane jako „rośliny/części roślin przeznaczone do uprawy”)
  • ssaków, ptaków i zwierząt egzotycznych,
  • roślin/części roślin przeznaczonych do uprawy,
  • mięsa, produktów mięsnych, mleka oraz produktów mlecznych z krajów spoza EOG.

Wszystko, co chcesz wiedzieć o przepisach celnych w Norwegii znajdziesz – przepisy celne w Norwegii

Czego nie wolno wysyłać do Norwegii

Norweskie przepisy celne nie są zbyt restrykcyjne w przypadku wysyłania paczek do tego kraju. Osoba odbierająca paczkę w Norwegii będzie najprawdopodobniej zobowiązana do opłacenia cła i podatku VAT (obecnie 25 %), jeśli jej wartość przekroczy 200 NOK (wyjątkiem są książki adresowane do osoby prywatnej). W przypadku paczki z Norwegii do Polski odbiorcę obowiązują przepisy UE, a zatem cło nalicza się dopiero wówczas, gdy jej wartość wyniesie więcej niż 150 euro (VAT dolicza się już od 22 euro). 

Przesyłki kurierskie nie mogą zawierać:

  • przedmiotów, których nie wolno transportować zgodnie z przepisami ADR (międzynarodowa konwencja dotycząca drogowego przewozu towarów i ładunków niebezpiecznych), czyli np. kwasów, rtęci, pestycydów, chemikaliów, sprzętu wojskowego czy wirusów
  • leków na receptę,
  • alkoholu,
  • papierosów i tytoniu
  • oryginalnych dzieł sztuki

Wewnętrzne regulaminy wielu firm kurierskich zwykle umieszczają na liście przedmiotów zakazanych także produkty łatwo psujące się, o krótkim terminie ważności. 

Firmą kurierską nie da się wysłać także wszystkich innych przedmiotów wymienionych wyżej jako te, których nie wolno wwozić do Norwegii.

Podsumowanie

Norwegowie cenią sobie społeczny dystans, prywatność oraz czytelne i precyzyjne przepisy regulujące wszystkie aspekty życia wspólnotowego. Umiejętność dostosowania się do zasad panujących wśród Twoich norweskich pracodawców i znajomych na pewno przyniesie efekt w postaci akceptacji i skrócenia dystansu w relacjach towarzyskich.

Nie należy jednak spodziewać się ze strony mieszkańców Krainy Fiordów słowiańskiej wylewności. I jeszcze jedno. Podobno istnieją dwa wcielenia Norwegów: codzienne i weekendowe. Jeśli chce się poznać to drugie, trzeba na co dzień zaakceptować to pierwsze. 

Szukamy dekarzy do pracy w Norwegii

Zarobki od 100 zł/h

Aplikuj już teraz →