Jacy są Norwegowie? – co warto wiedzieć

Chcemy czy nie, poszczególne narody najczęściej postrzegają się nawzajem przez pryzmat stereotypów. Często są one krzywdzące i, jak to stereotypy, mają ze stanem faktycznym niewiele wspólnego. Polacy wyjeżdżający do Norwegii często zadają sobie pytanie o to jacy są Norwegowie? Co lubią? Jaki jest stosunek Norwegów do obcokrajowców? Zastanówmy się,  jakie stereotypy o Norwegach spotykamy najczęściej?

Zimny Wiking

Typisk norsk czyli typowo norweskie jest zamknięcie w sobie i brak okazywania emocji w kontaktach międzyludzkich. Stereotypowy Norweg nie mówi zbyt wiele, jest raczej odludkiem, a konwersacje, które odbywa mają charakter czysto praktyczny. W powszechnej opinii Norweg to potomek Wikingów: na co dzień nosi maskę obojętności, jest zdystansowany, czujny i nie można liczyć na jego wylewność.

Nie oznacza to jednak, że Norwegowie są nieprzyjaźni albo wrogo nastawieni do obcokrajowców. Choć w  wielu przypadkach takie zdystansowanie prowadzi czasami do problemów w komunikacji czy w życiu społecznym, zwłaszcza, kiedy w grę wchodzą relacje z przedstawicielami innych nacji, warto wiedzieć, że jeśli chcesz pozyskać nowych znajomych wśród Norwegów, warto dołączać do zorganizowanych grup i stowarzyszeń.

W ramach ich funkcjonowania uczestnicy mają możliwość budowania więzi społecznych i lepszego poznania norweskiej kultury. Ciężko jest zaprosić kogoś nowo poznanego na kawę albo obiad. W grę nie wchodzą żadne ploteczki przy kawusi. Tego rodzaju interakcje nie są Norwegom bliskie.

Norweg urodził się z nartami na nogach

Typisk norsk jest to, że Norweg urodził się z nartami na nogach. W norweskim Rødøy można zobaczyć najstarsze rysunki nart na malowidłach skalnych zrobionych 4500 do 5000 lat temu! W historii narciarstwa poczesne miejsce zajmuje Fridtjof Nansen, słynny norweski badacz polarny, który właśnie na nartach podjął pierwszą wyprawę przez Grenlandię, dowodząc, że cała wyspa jest pokryta lodem.

Norweg kocha fiordy i góry, czemu trudno się dziwić: kraj obfituje w niesamowite widoki, a drugi na świecie co do długości fiord liczący 203 m (Sognefjorden) znajduje się właśnie w Norwegii. Warto wiedzieć, że norweskie uwielbienie dla przyrody, ale i wielki przed nią respekt związane są z faktem, że na terenie kraju wciąż są niezliczone tereny prawie nietknięte przez człowieka: dziewicze góry bez większej infrastruktury, lasy z ledwo przedeptanymi ścieżkami, piękne jeziora z dala od cywilizacji. 

Hartuj się, hartuj się, bo kto się hartuje… 

Typisk norsk jest hartowanie dzieci od najmłodszych lat. Tu nikt nie dywaguje nad zakładaniem dziecku czapeczki. Dzieci mają prawo taplać się w błocie i biegać z przemoczonymi ubraniami nad brzegiem rzeki, w śniegu czy w kałużach. Także w placówkach oświatowych kładzie się duży nacisk na zajęcia na świeżym powietrzu. Zostawianie dzieci w wózkach na drzemkę na zewnątrz pod knajpą w czasie, gdy samemu siedzi się w środku i je obiad ze znajomymi to rzecz najzupełniej normalna. 

Adidasy do garnituru

Czy Norwegowie wyróżniają się strojem? Priorytetem jest wygoda. Typisk norsk jest noszenie na co dzień odzieży sportowej, adidasów do garnituru i eleganckich sukienek oraz dążenie do niewyróżniania się w tłumie. Ale już w trakcie weekendu, podczas większych wyjść, domówek i imprez w klubach Norwegowie ulegają prawdziwej metamorfozie odzieżowej oraz w kwestii zachowania, odreagowując w ten sposób tydzień pracy. Mówi się, że robią to często znacznie bardziej gwałtownie niż posądzani o ułańską fantazję w zabawie Słowianie.

Państwo Kowalscy, czyli Kari i Ola Nordmann

Tak jak w Polsce mówimy i „państwu Kowalskich”, tak w Norwegii typowa para to Kari i Ola Nordmann. Podobno jeżdżą na nartach, wybierają się w góry na hyttę (mały, weekendowy domek letniskowy, który posiada większość Norwegów; często bez kanalizacji, przyłącza wody czy prądu), a po długiej i wyczerpującej przejażdżce na nartach zasiadają pod drzewem delektując się kakao, kvikk lunsj (szybki lunch, ale jest to również wafel oblany czekoladą wyprodukowany przez firmę Freia w 1937 r.) oraz widokiem. 

Oczywiście myślenie stereotypowymi kategoriami i doszukiwanie się typisk norks w każdej sytuacji, która odbiega od znanych nam z Polski schematów to nie jest najlepsza droga do poznania Norwegów. Każdy Norweg jest inny i choć pewne cechy narodowe mogą ujawniać się z większą siłą w określonych sytuacjach społecznych, warto zadać sobie trud, żeby patrzyć na wszystkich napotkanych przedstawicieli tego narodu jako na osoby o różnych indywidualnych cechach charakteru i usposobienia. 

Podsumowanie

Może w łamaniu stereotypów warto wyjść od stwierdzenia, że Norwegowie są po prostu dobrzy. Tradycja wzajemnej pomocy dugnad jest w Norwegii w dalszym ciągu żywa. Dugnad to dobrowolna, nieodpłatna praca, jaką wykonuje się wspólnie na rzecz innych. Coś w rodzaju naszego czynu społecznego, ale bez jakichkolwiek politycznych podtekstów. Może to być np. odbudowa spalonego domu sąsiada, ale też budowa placu zabaw dla dzieci w miasteczku. Słowo dugnad wygrało nawet w plebiscycie telewizyjnego programu Typisk norsk na najbardziej norweskie słowo. 

Ach, i jeszcze jedno: kiedy Norweg jest cały w skowronkach, czego po nim ponoć zupełnie nie widać, może o sobie powiedzieć å være en glad laks, co oznacza, że jest… zadowolonym łososiem.

Szukasz pracy za granicą?

Zarabiaj nawet 100 zł/h

Aplikuj już teraz →